Świeża kreska
Kolor najintensywniejszy, o 30–40% ciemniejszy niż docelowy. Lekkie zaczerwienienie znika do wieczora. Wychodzisz z instrukcją pielęgnacji na piśmie.
Brwi rysowane włos po włosie, usta w kolorze dobranym do karnacji — makijaż, którego nie zmywa wieczór ani basen. Pigment to rzemiosło milimetrów. Traktujemy je poważnie.
Każdy zabieg pigmentacji zaczyna się od rysunku wstępnego i próbki koloru na skórze.
Miękkie, pudrowe cieniowanie — jak brwi podkreślone cieniem, tylko że na lata. Kolor budowany warstwami, od najjaśniejszej główki po wyraźny ogon. Efekt: makijaż, który rano już na Ciebie czeka.
Kreska po kresce, włos po włosie — pigment układany tak, jak rośnie naturalny włos. Dla brwi z przerwami, blizn i miejsc, w których natura się rozmyśliła. Z bliska nie widać, że to rysunek. O to chodzi.
Delikatne wypełnienie koloru ust — jak po dobrej pomadce w Twoim odcieniu, nie jak po zabiegu. Korekta asymetrii, ożywienie bladego tonu, kontur bez konturówki. Kolor dobierany do karnacji z próbek na skórze.
Pigment blednie — i ma do tego prawo. Odświeżenie koloru po roku lub dwóch: krótsza wizyta, płytsza praca, efekt jak pierwszego dnia. Dla kresek naszych i nie tylko naszych.
Ułożenie, wygładzenie i domalowanie henną — brwi uczesane na miesiąc, bez igły. Dobry pierwszy krok, jeśli o pigmencie dopiero myślisz.
Zanim padnie pierwsza kreska: analiza symetrii, rysunek wstępny kredką, dobór pigmentu do karnacji i rozmowa o tym, czego chcesz. Czasem kończy się decyzją „nie robimy" — i to też jest dobra konsultacja.
Rysunek pokazuje technikę — Twoje „po" zobaczysz na rysunku wstępnym, zanim padnie pierwsza kreska.
Uczciwie: tak wygląda gojenie. Kto obiecuje efekt „od razu i na zawsze", pomija połowę prawdy.
Kolor najintensywniejszy, o 30–40% ciemniejszy niż docelowy. Lekkie zaczerwienienie znika do wieczora. Wychodzisz z instrukcją pielęgnacji na piśmie.
Skóra zaczyna się złuszczać — to naturalne i konieczne. Nie zdrapujemy, nie moczymy, smarujemy cienko tym, co dostałaś od nas.
Kreska wydaje się zbyt jasna, miejscami „znika". Spokojnie: pigment jest pod spodem i wraca w kolejnych dniach. To najczęstszy moment paniki — i najmniej uzasadniony.
Odcień stabilizuje się i wyrównuje. Widać już prawie docelowy efekt — robisz zdjęcie i wysyłasz nam do kontroli.
Dopigmentowanie w cenie zabiegu: uzupełniamy miejsca, w których skóra oddała pigment. Dopiero teraz kreska jest skończona — i zostaje na lata.
Dopigmentowanie po 30 dniach jest w cenie zabiegu — kreska jest skończona dopiero wtedy, gdy obie strony są zadowolone.
Certyfikaty wiszą w gabinecie. Tu zostawiamy to, co ważniejsze: sposób pracy.
Prace z gabinetu — bez filtrów i bez retuszu. Zdjęcia dodaje się z panelu.
Adela najpierw godzinę rysowała i mierzyła, zanim w ogóle sięgnęła po pigment. Brwi wyglądają, jakby były moje od zawsze — nikt nie pyta „gdzie robiłaś", wszyscy pytają „jak ty to malujesz".
Bałam się efektu brwi „wyciętych z filcu". Dostałam delikatne cieniowanie, które przy demakijażu po prostu… zostaje. Rano wyglądam na wyspaną — to najlepsza recenzja, jaką umiem napisać.
Lip blush u Adeli to było rzemiosło: kolor dobierany do mojej karnacji z trzech próbek, a nie z katalogu. Usta wyglądają zdrowo, nie „zrobione" — dokładnie o to prosiłam.
Cały proces gojenia rozpisany na kartce, zdjęcie kontrolne po tygodniu, dopigmentowanie w cenie. Czułam się zaopiekowana jak w gabinecie medycznym, a nie „u kosmetyczki".
Iga poprawiała po kimś brwi robione 5 lat temu. Wyszła z tego kreska tak czysta, że dopiero teraz widzę, jak duża jest różnica między pigmentem a tatuażem.
Na konsultacji usłyszałam „nie" — że przy moich brwiach microblading się nie sprawdzi i lepsze będzie ombre. Salon, który odradza droższy zabieg, bo ma rację, to salon, do którego się wraca.
5.0 / 5·530+ opinii
| Poniedziałek | 09:00 — 17:00 |
| Wtorek | 09:00 — 17:00 |
| Środa | 09:00 — 19:00 |
| Czwartek | 09:00 — 19:00 |
| Piątek | 09:00 — 17:00 |
| Sobota | 09:00 — 14:00 |
| Niedziela | zamknięte |